środa, 25 lutego 2015

Debut Barbie 2008 Genuine Silkstone Body

Kilka dni temu któraś z dziewczyn na fejsbuczku pokazała na grupie linka do ogłoszenia na OLX dotyczącego Silkstonki....W międzyczasie szukałam kogoś wśród znajomych,kto mieszkałby w Elblągu,skąd było ogłoszenie...Nie ufam na tyle serwisowi OLX,żeby kupować za pobraniem od obcego ludzia....I znów ktoś podsunął mi pomysł,że nasz kochany Rudy Królik mieszka w tymże mieście....Prędziutko naskrobałam maila prosząc Króliczynę,aby w moim imieniu kupiła tę lalkę.....Niestety okazało się,że ktoś mnie ubiegł i panna jest "zarezerwowana"......Ahhh...jaka szkoooda :( Rudy Królik widząc w mailach moje rozgoryczenie zaproponował mi,że ewentualnie odsprzeda mi swój zdublowany egzemplarz :) Jupiii!!I takim to CUDEM stałam sie właścicielką tej przepięknej Silkstonki :)

A teraz fotorelacja:
Pudło z przodu :)
Pudło z tyłu

A taka jestem piękna....i mam platynową kitkę :)
kostiumik
Pazurki czerwone i bransoletka z logo :)
Stópki w szpileczkach i pazurki czerwone :)
A tak w całości się prezentuję - mam stojak,okularki,no i certyfikat

i na osłodę przywiozłam Ci kisielek! :D 
 Dziękuję Rudy Króliku!Jakoś nie planowałam takiego zakupu wcześniej,ale czasem trzeba korzystać z okazji,jakie los podsuwa :)

Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie :)





niedziela, 22 lutego 2015

Znów auaktualniam :)

Jak w tytule - kto jeszcze nie widział - zapraszam do zakładki NA SPRZEDAŻ ( po twojej lewej stronie pod licznikiem jest link ) - lalek już co prawda nie sprzedaję (choć może Dal Ciel??hmmm.....), ale zostały ciałka OBITSU na sprzedaż i pięny kruczoczarny dłuuugi wig :)



Przy zakupie dwóch/kilku sztuk - będzie jakiś mały rabacik :)

Jeśli macie jakieś pytania - szukacie czegoś - bucików,ubranek,akcesorii - piszcie śmiało :)

z ucałowaniami!

xxx

niedziela, 15 lutego 2015

Uaktualniłam zakładkę NA SPRZEDAŻ :)

Jak w tytule - 
zajrzyjcie tam, może ktoś coś dla siebie znajdzie? 

Piszcie na mail: 
uburchardt@gmail.com 
(jeśli macie jakieś pytania)


piątek, 13 lutego 2015

Bronia, Konkurs Walentynkowy i nowości :)

A oto Bronia - od niedługiego czasu nasz nowy KOLEJNY domownik :) Przyjechała do nas z Wrocka,od brata naszego dobrego przyjaciela :) Jest przekochaną 6-letnią Rosyjską Kotką Niebieską :)

Tym samym stado liczy już 4 sztuki :) Najstarsza 2,5 roczna kotka - czarna Roxy,młodsza biało-czarna 1,5 roczna Marilyn, suczka około 1 roczna - Tosia i kotka Bronia :)

Marzyłam o takiej kici :) no i mam! :D






a tu razem z Marilyn robią obczajkę ptaszków :)










Jest niesamowita :) Kocia arystokratka :) Przychodzi do mnie,zagląda głęboko w oczy i czeka na zaproszenie,żeby wejść na kolana :) oczy ma niesamowicie zielone

♥♥♥

A tu jeszcze mała "prywata" - ja i Tosia ♥  bierzemy udział w fejsbukowym konkursie z okazji Walentynek :) zorganizowanym przez Schronisko Zwierząt w Zielonej Górze :)

Jeśli ktoś z Was chciałby nam pomóc - proszę kliknijcie na fotkę w linku i zalajkujcie nasze foto :) 

    KLIK KLIK   

Dziękujemy!

takie foto jest w konkursie: 

pozdrawiam!



ps.Sprzedaż lalkowa jakoś się kręci.....Została jeszcze Pullip Neo Noir, Dal Ciel i Dal Frarra.
Gina zostaje ze mną :)

chyba!

no i planuję zakup pewien.....

ale cicho sza!




środa, 21 stycznia 2015

BJD Resinsoul Li - sprzedana

EDIT: SPRZEDANA.

Kochani - obniżam cenę lalki z poniższego posta.....

Bez wiga,ale w ubranku i z bucikami za 600 zł + koszty wysyłki





Pozdrawiam tych,co tu jeszcze raz na jakiś czas zaglądają :)


czwartek, 23 października 2014

Sprzedam BJD

...no cóż....czasem już tak jest,że nie ma sie na nic ochoty,żadne hobby nie cieszy :( lalki poszły jakoś na bok,stoja sobie na regale,ostatnio nawet je poprzebierałam (tak,z letnich sukienek!)....Co niektóre nawet poszły do pudeł (żywiczki)....

I tu znów sie powtórzę -

NA SPRZEDAŻ lalka BJD:

1. Resinsoul Li - piękna tanowa żywiczka,w komplecie z "obcasowymi" stópkami,peruką (Makarreny) i szklanymi oczkami oraz jakimś ubrankiem (niekoniecznie to ze zdjęcia).Double jointed. Mejkap by Villemo.
Cena 680zł + koszty wysyłki.






Jeśli macie jakieś pytania - proszę o wiadomości na mail: uburchardt@gmail.com.
Nie sprzedaję na raty.Nie robię jakotakich holdów, chyba,że kogoś znam :)

miłego dnia!



środa, 20 sierpnia 2014

Koniec i...początek

Nigdy nie myślałam,że po odejściu Georga zdecyduję sie na innego psa....Zdroworozsądkowe tłumaczenie sobie "za i przeciw" na nic się nie zdało...Po bolesnych 20 dniach,pełnych skrytych łez,obsesyjnych myśli,dziwnych snów,natrętnych obrazów w głowie - pękłam...

Zaczęło sie od przeglądania stronki Schroniska w Zielonej Gorze...Potem była wizyta w w/w,spotkanie z dwoma przemiłymi Wolontariuszkami...No i znowu - moje wielkie niezdecydowanie i wyrzuty sumienia......Tyle pięknych psów...nie każdy obeznany z człowiekiem...Niektóre w jesieni swego życia już....Ehh,co tu robić???Spotkanie to okropnie przeżyłam emocjonalnie...Wyszłam stamtąd skołowana....

W międzyczasie pojechaliśmy nad morze,do Dziwnowa....A stamtąd po 2,5 godzinie (serio!) pojechaliśmy w góry,do Zakopanego!Na 6 dni.

W wolnym czasie było przeglądanie profili schroniska z ZG i Schroniska z Nowej Soli.....I tu zadziałały jakieś wyższe siły chyba,bo decydując sie na psa z Nowej Soli,próbując skontaktować się z kimś ze Schroniska - odezwała się do mnie Pani Ela Wolontariuszka,którą poznałam na wcześniejszej wizycie w Schronisku w Zielonej Gorze...O dzięki ci Fejsbuczku za takich ludzi!!!Kobieta cudowna - w parę godzinek załatwiła wszelkie pozwolenia od Straży Miejskiej i od Urzędu Miasta,który opiekuje sie Schroniskiem,abyśmy mogli psa odebrać jeszcze tego samego dnia!No i tak to wracając z Zakopanego pojechaliśmy do Nowej Soli,do "bidula" po psa :) Zaadoptowaliśmy Tośkę :) Oto ona:


 Pierwsze nasze fotki po odebraniu Tośki ze Schroniska :)

A tu już ze spacerów:









 A tu z Roxy,z która najszybciej sie dogadała :) jak widać :) Marilyn póki co jeszcze sie aż tak nie spoufala :P

I bonusik,
czyli selfie :P albo jak to ktos nazwał 
Friendsie :)

♥♥♥

"A lalki?" - zapytacie...No są....siedzą sobie....jakoś  nie mam weny na nie....Kochana Moniksza uszyła dla nas,a raczej dla Vespera kilka super ciuszków - nawet jeszcze nie miałam okazji ich pokazać...Oj niedobra ja :(  muszę to nadrobić jakoś.....albo w cholerę posprzedawać? hmmm...