Obserwatorzy

niedziela, 19 maja 2013

piękna dziś u nas pogoda :)

Uwielbiam taką pogodę!A szczególnie jak mam wkońcu taras,gdzie mogę się opalać :)
Najlepsze jest to,że mam tam taką wieeelką ławę drewnianą (spadek po pewnej knajpie znajomego) z ławkami i dziś właśnie na owym meblu się opalałam :) a jakież miny mieli sąsiedzi! :D bezcenne!

A jak już miałam dosyć opalania - przyniosłam moje panny na taras :)
Tym samym chciałabym nadrobić pewne zaległości i pokazać Wam parę zmian u moich lalek :)

♥♥♥ 

Chyba już wiecie o co chodzi? Te chipy "stuningowałam" samodzielnie :) To zwykłe jasnofioletowe coolactowe oczka,które pokleiłam takim połyskliwym fioletowo-różowym papierem :)
Jak Wam się podobają?


A ta śliczna bluzeczka to wygrana w Candy u Magality! :)
Spódniczkę i skarpety szyłam sama.





A teraz kolej na.....kolejną wygraną u Magality!Ten super komplecik + torebka (funkcjonalna!)




A tu już przebraliśmy się,bo było nam zbyt gorąco :)




Myślę,że Maya korzystnie wygląda w blondzie :) 

A tu kolejna mała przemiana :)

 Poopalałyśmy się nieco :)




 A to moje ulubione :)


I jeszcze troszkę małej Noki,która zapragnęła wyjść na słoneczko też :)





No i Lilly :)



 Lilly ma we włoskach spineczki od kochanej Magality :) 

Nie zdążyłam niestety zrobić zdjęć Liv Sophie od Marshalki,bo baterie odmówiły współpracy :( Ale postaram się to nadrobić następnym razem :)

Życzę Wam moi mili miłej niedzieli i udanego tygodnia!
Przede mną nocki,od jutra :( buuuuuuuuuuu.....



piątek, 17 maja 2013

spóźnione podziękowania

Witajcie!

...i od razu wybaczcie nieobecność!

Dziś ważna rzecz,bo pomyślicie sobie,że zapomniałam,albo jestem poprostu niewdzięczną małpą...Nie,nie jestem i nie zapomniałam.Poprostu nawał pracy,brak czasu i niekoniecznie pogodny weekend sprawiają,że nawet nie sięgam po aparat....Przy pierwszej nadarzającej się okazji nadrobię te zaległości!

Chciałabym dziś bardzo serdecznie podziękować Marshalce za wygraną w jej Candy!Dostała mi sie piękna różowowłosa Livka z serii twist'n'dance :) Myślę o przesadzeniu jej na "ruchome" ciałko,ale nie wiem,czy odważę się :P Bardzo Ci dziękuję za prezent! :*

Chciałabym także podziękować Magalicie za wygraną u Niej!Dostałam przecudne ubranka i akcesoria dla Pullipa oraz słodkości!Dziękuję kochana! :*

Jeszcze raz WIELKIE DZIĘKI!!!

Poza tym mam mega nerwa dziś....po całym ciężkim tygodniu pracy na rano,"zafundowano" mi pracującą sobotę!A żeby tego mało - od poniedziałku mam NOCKI,których nie cierpię :( i do tego pierwsza nocka od 20.00 do 5.30! pięknie,co?

Idę,bo zamęczę Was moim narzekaniem...

czwartek, 9 maja 2013

pachnące bzy i.....

Uwielbiam ciepły (!!!) maj i czas kiedy kwitną bzy :) Koło mojego domu na szczęście rośnie go mnóstwo i w czasie kwitnienia zawsze stoi umnie w wazonie.Szkoda tylko,że tak krótko kwitnie....



 I jest ktos jeszcze,kto lubi zapach bzu....


Przyjechała do nas z Niemiec w poniedziałek :)

♥♥♥ Dal Lunatic Alice ♥♥♥
zwana od teraz
Lilly








Sukieneczka by Ja :) specjalnie taka słodka,a co!

Panna przyszła wraz z obitsu,ale...Nie mam pojęcia jak to się stało,ale nogi poprostu odpadły z obitsu :(  To SBH obitsu,mam już jedno takie,ale 27cm i NIGDY nie miałam takiego problemu :( A tutaj,ledwo ruszyłam nogami i "pop" - odleciały :( Myślałam,że się poryczę,bo tutaj cieszę się z nowej lalki,a po chwili taka "buba"... Pokaże Wam jak to wygląda (uwaga - drastyczne zdjęcia!)



Jak dla mnie - tragedia :( Poradzi ktoś coś na to??Póki co - Dalka została przełożona na stockowe ciałko dalowe + rączki obitsu.

A tu jesze pochwalimy się inną sukienką :


 ♥ ♥ ♥

 To dopiero sama słodycz!

No to na tyle :) 



sobota, 4 maja 2013

majowo :)

Wszyscy już się Lalczanymi Majówkami chwalili,no to i ja się pochwalę :) 

Pojechaliśmy dziś w południe za miasto,nad Nysę Łużycką,w celu pierwszego w tym roku piknikowania i grillowania :) Pogoda-marzenie!Wyjazd był mega spontanem - więc w pośpiechu "capnęłam" dwie lalki,które akurat siedziały sobie na regale w salonie :)

Wybór padł na .....

♥♥♥ Kornelię ♥♥♥ 









i
♥♥♥ Ginger ♥♥♥







Obie sukieneczki uszyte przeze mnie,ręcznie :) 
Dość udane chyba?

Ten "okorowany" i zwalony pień drzewa na którym siedzą "dziewczyny" to efekt działania bobrów,których mamy zatrzęsienie nad Nysą i w okolicach :) 

Mam nadzieję,że i Wy miło spędzacie weekend! :)