Najlepsze jest to,że mam tam taką wieeelką ławę drewnianą (spadek po pewnej knajpie znajomego) z ławkami i dziś właśnie na owym meblu się opalałam :) a jakież miny mieli sąsiedzi! :D bezcenne!
A jak już miałam dosyć opalania - przyniosłam moje panny na taras :)
Tym samym chciałabym nadrobić pewne zaległości i pokazać Wam parę zmian u moich lalek :)
♥♥♥
Chyba już wiecie o co chodzi? Te chipy "stuningowałam" samodzielnie :) To zwykłe jasnofioletowe coolactowe oczka,które pokleiłam takim połyskliwym fioletowo-różowym papierem :)
Jak Wam się podobają?
A ta śliczna bluzeczka to wygrana w Candy u Magality! :)
Spódniczkę i skarpety szyłam sama.
A teraz kolej na.....kolejną wygraną u Magality!Ten super komplecik + torebka (funkcjonalna!)
A tu już przebraliśmy się,bo było nam zbyt gorąco :)
Myślę,że Maya korzystnie wygląda w blondzie :)
A tu kolejna mała przemiana :)
Poopalałyśmy się nieco :)
A to moje ulubione :)
No i Lilly :)
Lilly ma we włoskach spineczki od kochanej Magality :)
Nie zdążyłam niestety zrobić zdjęć Liv Sophie od Marshalki,bo baterie odmówiły współpracy :( Ale postaram się to nadrobić następnym razem :)
Życzę Wam moi mili miłej niedzieli i udanego tygodnia!
Przede mną nocki,od jutra :( buuuuuuuuuuu.....

